×

Gluten Free Pancakes

Hej,

Dziś mam dla Was alternatywę do tradycyjnych naleśników a mianowicie przepis na naleśniki bezglutenowe.
Przyznam szczerze, że nie ściągnęłam przepisu z internetu ani żadnej książki kucharskiej tylko z wyobraźni.
Od niedawna jestem na diecie bezglutenowej i wymyślam co mogę zjeść aby było to dla mnie zdrowe.


1. Naleśniki bezglutenowe na słodko

750ml mleka do wyboru: sojowego, kokosowego, z orzechów laskowych lub migdałów ( wg upodobania)
2 jajka
1 szkl mąki kukurydzianej
7 łyżek stołowych oleju

Całość łączymy i mieszamy na gładką masę przypominającą gęstą śmietanę jak przy tradycyjnym cieście naleśnikowym i na sam koniec dodajemy olej. Całość mieszamy.
Ciasto wylewamy na rozgrzaną patelnię już bez konieczności roztapiania oleju czy słoniny.
Smażymy z obu stron.

Jako dodatek połączyłam biały tłusty ser, 2 spażone wrzątkiem żółtka jajek, serek waniliowy Jogobella, cukier waniliowy i cynamon.
Natomiast do pozostałych naleśników proponuję świeży dżem domowej roboty z dowolnych ulubionych owoców.


















































2. Naleśniki bezglutenowe na słono


750ml mleka sojowego
2 jajka
1 szkl mąki kukurydzianej
7 łyżek stołowych oleju

Dodatek:
Paczka 400g świeżego lub mrożonego szpinaku
1 średnia cebula
2-3 ząbki czosnku
pieprz
opakowanie sera feta
ok. 10 -15 kawałków suszonych pomidorów
natka pietruszki
oregano, bazylia, sól czosnkowa opcjonalnie

Podsmażamy cebulkę na margarynie zwykłej lub oleju, gdy się zarumieni dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, chwilę smażymy całośc, mieszamy i dodajemy szpinak.
Całość smażymy dotąd aż sok ze szpinaku się zredukuje.
Następnie kroimy ser feta i suszone pomidory w kosteczkę. Składniki dodajemy na patelnię i mieszamy. Posypujemy świeżo mielonym pieprzem i natką pietruszki. Opcjonalnie dodajemy sól czosnkową, bazylię i oregano dla wzmocnienia smaku.
Pamiętajcie - Nie dodajemy już soli ponieważ ser feta jest bardzo słony.



Gorące naleśniki przekładamy gorącym farszem i kosztujemy.

Smacznego!!!

7 komentarzy:

  1. Wygląda to przepysznie, uwielbiam naleśniki na wszelkie sposoby :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój Blog//KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądają, choć mnie z mąką kukurydzianą zawsze na patelni się rozwalają przy przekręcaniu, nie wiem, dlaczego?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo często robię naleśniki w wersji wegańskiej :) uwielbiam szczególnie ze szpinakiem, bo w wersji słodkiej mi nie podchodzą. Albo same do podjadania...Mmm, ale mi zrobiłaś smaka!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie! Najczęściej jemy oczami :) do tego zapach i już nie można oprzeć się pokusie :) pzdr ciepło!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Adriana Style , Blogger