×

Moi Kosmetyczni Ulubieńcy Marca

Hej!

Jak w tytule poniższego teledysku polskiej kapeli Sorry Boys 'Chance', może dacie szansę zaistnieć kosmetykom które proponuję poniżej w waszych kosmetyczkach?
Miłego słuchania i lektury recenzji życzę!
Dziękuje że jesteście, motywujecie i mobilizujecie do dalszej pracy nad sobą, blogiem, patrzenia na otaczający świat z lepszej perspektywy i poznawania tylu wspaniałych ludzi o podobnych pasjach do moich.
Pozdrawiam wszystkich czytelników! Udanej niedzieli przy kubku ulubionej kawy bądź herbaty i do zobaczenia wkrótce :)


Liczba kosmetyków które nas otaczają jest przytłaczająca, a często nasze zakupy nietrafione.
Warto więc skorzystać z darmowej opinii innych, podpatrzeć co polecają, co przetestowali i jak to wypadło w rzeczywistości.
Ja praktycznie każdego miesiąca próbuję nowych kosmetyków, bo lubię, bo poszukuje czegoś lepszego, może nawet rewelacji :)

Dziś mam dla Was moją recenzję podkładu Lancome Teint Idole Ultra 24 H
cudownie pachnących masełek do ciała z serii Bath&Body Works - Signature Collection USA
oraz lekkiego lotionu do cery tłustej od Elizabeth Arden New York - Visible Difference

Bardzo zadowolona jestem ze wszystkich kosmetycznych zakupów.
Cudownie sprawdziły się gęste masełka do ciała o pojemności 48g z Signature Collections. Moje 2 egzemplarze udało mi się je upolować na promocji www.ebay.co.uk.
Osobiście używam ich tylko do rąk ze względu na ich mały rozmiar. Idealnie mieszczą się w torebce i są zawsze pod ręką. Nie pozostawiają uczucia tłustości na skórze i szybko się wchłaniają.
Różowe pudełeczko to zapach kolorowego groszku z naszych ogródków, przecudny soczysty kwiatowo-świeży zapach! Idealny na lato!
Drugi w brązowym opakowaniu jest podobny zapachowo do drzewa sandałowego, czy mocno słodkiego orzecha.Tego zapachu używałam często w zimie. Gorąco polecam!
200g ok. ok. 12 funtów.

O podkładzie Lancome z serii Teint Idole Ultra 24 H słyszałam bardzo dużo dobrego i przeczytałam o nim sporo recenzji. Już taka jestem, że lubię mieć wszystko pod kontrolą, a zakupu dokonuję dopiero po przeczytaniu opinii, porównaniu cen, dobrym przemyśleniu czy faktycznie tego potrzebuję i sporządzeniu sobie w głowie listy zalet i wad.
Powiem krótko...
Ten podkład jest rewelacyjny i wart swojej niemałej ceny.
To zdecydowanie najlepszy fluid jaki używałam do tej pory i już tak pozostanie :)
Jest ultra lekki, świetnie się rozprowadza i nie tworzy uczucia maski na skórze.
Skóra oddycha, wygląda bardzo promiennie a podkład jest na buzi praktycznie niewidoczny.
Podkład dopasowuje się do kolorytu twarzy tak, że nie widać że go w ogóle nosisz!
Jeżeli chodzi o krycie to nie należy do najmocniej kryjących, ale chcąc osiągnąć lepsze pokrycie nierówności czy zaczerwienień proponuję po prostu wklepać więcej kosmetyku opuszkami palców.
Podkład oferuje również 24H efekt matujący i jak dla mnie sprawdził się wyśmienicie.
Dodatkowym plusem jest to, iż zawiera filtr UVB SPF15, nie zawiera substancji oleistych i pięknie pachnie.
Jest też niemal wodoodporny, więc cudownie sprawdzi się latem!
Produkt nie wymaga ponownej aplikacji i spokojnie można go nosić przez cały dzień.
Używam odcienia 04, na który nakładam potem transparentny matujący sypki puder.
Jego cena to ok.160zł za 30ml.


I ostatni mój zakup miesiąca to lotion Elizabeth Arden New York - Visible Difference.
Jest bardzo lekki o żelowo płynnej konsystencji. Ładnie się rozprowadza i nie pozostawia na twarzy tłustego wilgotnego filmu. Świetnie nawilża skórę i nie zapycha porów.
Idealnie nadaje się pod makijaż, ale jak dla mnie wystarczy aplikacja tylko na strefę T.
Cera po nim nie świeci przez wiele godzin a produkt z pewnością zasługuje na polecenie.
Jest wydajny, wygodny w użytku, nie obciąża i nie powoduje efektu ściągania skóry.
Jego pojemność to 50 ml a cena ok.130zł

Zapraszam również do poprzednich postów kosmetycznych tu oraz tu





3 komentarze:

  1. Podkład bardzo mnie zaciekawił :)
    Pozdrawiam serdecznie, MÓJ BLOG/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest rewelacyjny, gorąco polecam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbowałam podobnych maasełek do ciała tu w UK z bodycare, ale te też mnie zainteresowały. Spróbuję upolować :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Adriana Style , Blogger