×

IBIZA Party Lovers Paradise Part II

Hejka!!!

Druga część fotorelacji z Ibizy dziś przed Wami.
W atmosferę miejsca wprowadzi was ten teledysk, warto na niego spojrzeć aby poczuć klimat imprezy na łodzi i w klubie Amnesia - tu

Dla tych z Was, którzy nie widzieli części pierwszej - zapraszam, link tutaj.
Z góry przepraszam za jakość zdjęć, niektóre są nieostre - wybaczcie, były robione aparatem turystycznym.

Na pierwszy rzut idą zdjęcia z imprezy na statku - coś niezapomnianego! Gdybym miała okazję powtórzyć wzięłabym udział jeszcze raz bez wahania. Zabawa warta każdego wydanego euracza i to bez żalu, powyższy filmik da Wam zaledwie przedsmak tego, co się tam działo. To co zobaczyłam i przeżyłam na żywo, nie da się porównać do żadnej innej imprezy na której byłam. Słońce, 30 stopni ciepła, morze, statek, tłum roześmianych, opalonych turystów w strojach kąpielowych, nastrój 100% pozytywny, super energia, świetna muzyka, alkohol w upale, który szybciej uderza do głowy, skakanie ze statku do morza gdy zakotwiczyliśmy w zatoce, widoki ze statku, nowe przyjaźnie !!! To wszystko trzeba było przeżyć w realu.


Beforek w 'Ibiza Rocks', nie ma z nami Włocha więc towarzyszy nam Fleming


Zawartość 'Liquid Skittles' dla nie wtajemniczonych przepis na ten super trunek w poprzednim poście


Wbijamy na pokład


Zaczyna się niewinnie, pasażerowie zajmują już miejsca ale długo nie postoją :D


Fleming zaczyna nowe przyjaźnie - będzie gwiazdą na tej imprezie przechodząc z rąk do rąk :)









Są i skoki do wody



Muzyka na żywo przy gitarze akustycznej - facet odwalił kawał dobrej roboty




Rewelacyjna jest ta fotka! Uśmiecham się jak ją widzę :)






Widok z pokoju hotelowego - szykujemy się do SPACE na Carla Cox-a


Jestem w optycznie wyszczuplającej sukience Atmosphere - uwielbiam takie triki modelujące sylwetkę w stylizacjach, które robią nam talię :)



Na deptaku poznałyśmy 'naganiaczkę' klubową - super pozytywna dziewczyna, kolorowa osobowość jak i jej peruka z dodatkami :)




Na deptaku stracił kontakt z rzeczywistością osobnik w szarych spodenkach - spożył za dużo procentów, powszechna przypadłość na wyspie. Korzystając z okazji położyliśmy się koło niego, żeby nie czuł się samotny i cyknęliśmy pamiątkową focię :)


 Dotarliśmy do SPACE















Kolejnego wieczora jesteśmy w Amnesii


W klubie można spotkać wszystkie możliwe kultury, podkultury i orientacje, homo, hetero, bi, Drag Queen itd. Ibiza jest bardzo tolerancyjna pod tym względem. P.S. koleżanka nawet miała branie od dziewczyny w Amnesii :)




Mam na sobie sukienkę z Ann Summers


Spotykamy towarzystwo z UK - są na wieczorze kawalwerskim kolegi. Bardzo mili faceci, pełna kultura. Okulary chronią przed fleszem i nie tylko :)


Na kilku podestach tańczą zarówno mężczyźni jak i kobiety podkręcając apetyt zgromadzonych na dobrą taneczną imprezę







Przyszły pan młody w środku - temu panu juz więcej do szczęścia potrzeba nie było


Nie popełniajcie tego błedu przy wyborze sukienki, bo z jednej strony myślimy, a luźna będzie mi wygodnie a potem jak na załączonym zdjęciu widać, niesamowicie pogrubia! Obie nie wybrałyśmy najlepiej. Sukienkę sprzedałam na ebayu zaraz po powrocie do UK - ja także uczę się na błędach, ludzka rzecz się pomylić :) za to kolor sukienki i wykończenie ramiączka jest najbardziej w moim guście!







W klubie Ibiza Rocks i Pukka Up




Poznałam muzyków z Węgier :) znam już kilka osób z tego kraju i wszyscy są przesympatyczni!


Ten starszy pan jest już na emeryturze ale żona pozwala mu raz w miesiącu latać na Ibizę na weekend zabalować - to jest własnie impreza na maxa bez względu na metrykę. I jest się od kogo uczyć! 





Mam na sobie koszulkę i spodenki z New Look






Wylatujemy ze znajomymi, których spotkałyśmy przypadkiem jednego wieczoru na bulwarze
destynacja ta sama



Na koniec kilka szybkich porad dla tych którzy planują pobyt na Ibizie a nie chcą 'rozbić banku'

1. Jeżeli jesteście w ofercie All Inclusive, tak jak byłyśmy my, to zróbcie sobie biforka przed wyjściem na dużą imprezę. W ten sposób załapiecie klimat nie wydając fortuny w klubie. W drodze na imprezę, na deptaku robiłyśmy sobie 'Liquid Skittles' i po butelce wody na drogę w autobusie aby się nie odwodnić. W klubie już niczego nie piłyśmy, z czystej oszczęności, gdyż ceny za małe piwo czy butelkę 500ml wody dochodziły do jakiś kosmicznych kwot nie do zaakceptowania!
Wielokrotnie oferowano wam darmowe drinki ale ze względów bezpieczeństwa grzecznie odmawiałyśmy - nigdy nie wiadomo czy czegoś nam nie dorzucą czy nie dosypią, a bezpieczeństwo przede wszyskim. Także bez obaw żadna z nas nie kupiła piwa za 40 euro - jest głowa na karku!

2. Wybierając ofertę hotelową, polecam sieć Ibiza Rocks. Jest to hotel ze sceną muzyczną a co weekend w sezonie gości tam gwiazda. Macie więc imprezę i koncert 2w1 nie musząc płacić za wejściówkę. Chcecie, to schodzicie na dół, nie to słuchaciei bawicie się z balkonu hotelowego. 100 % zabawy gwarantowane. Wybierając się większą grupą i dzieląc pokój w 2 czy więcej osób oszczędzacie na zakwaterowaniu.

3. Przechadzając się po bulwarze, korzystajcie z ofert 'naganiaczy' klubowych - w taki sposób możecie załapać się na darmowe wejściówki do klubów a nawet gratisowego drinka czy dwa

4. Taxi nie należy do najtańszych. W kilka osób natomiast wydatek na tą formę transportu jest jeszcze do zaakceptowania. Czekając na taxi warto zapytać innych klubowiczów czy jadą w tym samym kierunku i zabrać się razem - jest taniej a będzie bezpiecznie.

5. Szukając ofert wyjazdu na tą wyspę, warto bookować bilety z wyprzedzeniem - zaoszczędzicie czas i pieniądze szukając np. na ostatnią chwilę

6. Wylot poza sezonem będzie zdecydowanie tańszy ale nie będzie obfitował w obecność takich gwiazd jak Tiesto, David Guetta, Carl Cox itd.Ominiecie też tłumy i hałas.

12 komentarzy:

  1. Młodość jest piękna i basta. Widać że super się bawiłaś, piękne fotki, jestem pod wrażeniem na wielkie WOW

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, zazdroszczę, piękne zdjęcia :)
    Zapraszam do obserwacji mojego bloga, odwdzieczam się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, very cool post! So fun, with great party atmosphere :)
    Kisses
    http://bambolai.blogspot.com
    Ps. Thanks for the nice comment on my blog :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, looks like you had so much fun!
    Many thanks for kind comment on my blog. After checking out your blog I want to give you the feedback you are doing a really good job! Are you interested in following each other?
    xx from Bavaria/Germany, Rena
    www.dressedwithsoul.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale narobiłaś mi ochoty, na jakąś imprezę aaaaaaaaaaaaaaaaaa ! :)
    na Ibizie za pewne nie pojadę, ale gdzieś tu bliżej, chociaż by sie przydało :P hehe

    Z tą muzą na żywo to niezły czad ! :D

    Widać, że wszyscy w imprezowych nastrojach i super się bawią- szalone zdjęcia mówią same za siebie :)

    pozdrowionka :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  6. meeega! musiało być na pewno świetnie!:D
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  7. Musiałaś się świetnie bawić :):)


    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. o to chodzi:D by się bawić do upadłego! świetnie spędzone imprezowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ogromnie zazdroszcze!!!
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jej... wszystko to brzmi i wygląda jak na szalonym, imprezowym teledysku. bomba! A peruka widzę, że pod kolor flaminga ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Adriana Style , Blogger